16 C
Warszawa
poniedziałek, 20 maja, 2024.

Podstawy, to jednak podstawy

Wielokrotnie jesteśmy pytani, dlaczego tak często wracamy do podstaw? Co takiego w nich jest, że praktycznie trening rozpoczyna się od przypomnienia podstawowych technik, przemieszczania się itd.

Spieszymy zatem z odpowiedzią, która być może jednym wyda się banalna, innym znowu jako „odkrycie”. Powtarzanie uczy nas swojego rodzaju pokory, odkrywania nowych szczegółów w materiale, który wydawałoby się, że już znamy. Powtórka, to także utrwalanie materiału, co zresztą nie jest takie oczywiste, bo jak dość często się okazuje, ćwiczący zapominają części materiału i każda forma jego przypomnienia jest sposobem na zapamiętywanie… w ruchu.  A ciało posiada swoją pamięć.

Poza tym, bez opanowania podstaw bardzo ciężko jest poruszać się dalej i dalej. Podczas jednych z ostatnich zajęć w warszawskim klubie, sensei Mirosław Pawliński 2 dan zaprezentował ćwiczącym poziomy nauki kihon-kumite z nieco innego, wyższego poziomu. Najpierw ruszyliśmy z ćwiczeniem tym nieco bardziej skomplikowanych elementów rozwiązań, by następnie wrócić do tych podstawowych. Efekt zaskoczył praktycznie wszystkich ćwiczących, bo okazało się, że podstawy trzeba jednak znać – czyli posiadać opanowane, by móc dalej się rozwijać. Niby oczywiste, ale dociera do ćwiczącego dopiero wtedy, kiedy ma do przećwiczenia konkretny materiał…

Chcesz do nas dołączyć? Zapraszamy do DŌJŌ w Płońsku i Warszawie, a niedługo również w Łomży.


Prenumeruj nasz Newsletter
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
spot_img
spot_img

podobne informacje

Paweł Jabłonowski 6 kyū

Paweł Jabłonowski zdał egzamin na stopień 6 kyū. Egzamin odbył się w warszawskim klubie. Partnerem...

Z zakresu samoobrony w treningu Karate

Z zakresu samoobrony tj. tematu, który interesuje praktycznie wszystkich ćwiczących, mieliśmy okazję dokładnie przećwiczyć jedno...

Plan na ten rok…

Plan na ten rok, to utrzymać przede wszystkim zdrowie. Pandemia nie odpuszcza i nawet, jeżeli...