Święta…

    Ostatni trening przed nadchodzącymi świętami nie był w całości poświęcony ćwiczeniu technik. Raczej to chwila na przebywanie z przyjaciółmi. Trening Karate-dō uczy i wzbogaca nasze życie. Nie raz mogliśmy się o tym przekonać w warszawskim klubie.

    Na zakończenie treningu, co właściwie stało się już tradycją, pojawiły się jajka przygotowane przez Annę Leszczyńską, której bardzo dziękujemy.  I oczywiście życzenia od sensei dla wszystkich ćwiczących.

    Święta, to czas dla rodziny i radości z każdej chwili spędzonej z nią. Tego właśnie sensei Mirosław Pawliński 2 dan życzył ćwiczącym w UKS Karate-dō w Warszawie.

    Życzenia od sensei Mirosława

    Przez moment jajkami zarządzała gakusei Ada Gryszka 7 kyū. Ale to był doprawdy tylko moment. Później chwila na rozmowy, życzenia i chyba to co najważniejsze, radość z tego, że jesteśmy razem w rodzinie Karate-dō.

    Wszystkiego najlepszego!