18.6 C
Warszawa
poniedziałek, 20 maja, 2024.

Mega wydarzenie. Egzamin Marka Gryszki

Tego typu wydarzenia odbywają się naprawdę bardzo rzadko. Egzamin na stopień 3 kyū jest wydarzeniem nie tylko klubowym, ale także wydarzeniem „rodzinnym” i także wydarzeniem w Związku Sportowym.

Marek Gryszka po 11 latach treningu przystąpił do egzaminu wyjątkowego, bo to pierwszy egzamin, w którym pojawia się najtrudniejszy z tematów w Karate-dō Tsunami®. Mowa oczywiście o tokui kata, czyli swoim własnym opracowaniu kata (jap. forma nauki walki). To wymagało dokładnego opracowania, które w komplecie jest oddane komisji egzaminacyjnej. W opracowaniu tym są zdjęcia i cały opis kata, tak by inni ćwiczący czerpali inspirację w opracowaniu swoich materiałów.

Samo to, że gakusei Marek podchodzi do egzaminu jest wydarzeniem, bo trzeba przyznać, że to wyjątkowo pracowita osoba, która jest przykładem dla innych młodych studentów. Humor, dociekliwość, ustawiczna praca nad sobą i niesamowite wsparcie rodziny… Zresztą Adriana Gryszka, czyli mama Marka również przygotowuje się do egzaminu na stopień 3 kyū.

Na egzamin gakusei Marka pojawił się sensei Zbigniew Kociński 2 dan Karate-dō Tsunami®, który był jednocześnie przewodniczącym komisji. Egzamin przebiegł wyjątkowo sprawnie. Oczywiście zdany i podczas omówienia całości już po… okazało się, że senpai Marek Gryszka 3 kyū popełnił „0” błędów. Takich egzaminów w historii Związku Sportowego Polska Federacja Karate-dō Tsunami odbyło się tylko 11.

W komisji: sensei Zbigniew Kociński i sensei MIrosław Pawliński oraz gakusei Maja Piotrowska. Partnerem w kumite był gakusei Piotr Michalczyk.

Wzruszenia nie ukrywał sensei Mirosław Pawliński 2 dan Karate-dō Tsunami®, bo w dużej części to także jego praca. Jak podkreślił, tylko dzięki współpracy z rodzicami – Adą i Łukaszem – Marek dzisiaj jest wzorem do naśladowania dla innych karateka.

Marku… ogromne gratulacje i życzenia wszystkiego najlepszego na dalszej drodze!

Na egzaminie Marka pojawiła się Marta Grzegorzewska, Aneta Kurowska i Marcin Kurowski oraz tato Marka – Łukasz, który nie krył dumy i wzruszenia

Zapraszamy wszystkich na nasze zajęcia poświęcone Karate-dō, które UKS Karate-dō w Warszawie rozpoczyna od września dokładnie w tym samym miejscu, jak rok wcześniej. Przypominamy, że treningi są pozbawione rywalizacji sportowej. Tutaj nie ćwiczymy by zdobywać puchary, medale itd.

Szczegóły dla zainteresowanych pojawią się już wkrótce.


Prenumeruj nasz Newsletter
spot_img
spot_img

podobne informacje

Nawyk ruchowy

Pojawia się wtedy, kiedy wielokrotnie powtarzamy dane czynności. Wielokrotnie oznacza dokładnie to, co oznacza słowo...

Przestrzeń ruchu

Kiedy pojawiamy się na zajęciach Karate, zazwyczaj popadamy w rutynę. Ćwiczymy techniki do przodu i...

Hattrick?

To niemałe zaskoczenie dla nas wszystkich. Prawdziwy hattrick... bo Maja Piotrowska, Piotr Piotrowski i nasz...