Wiele osób zastanawia się, jak było w naszej historii… Rok 2011. To była wyjątkowa grupa, pod każdym względem. Osoby pojawiające się na treningach miały to coś, co sprawiało, że każdy trening był dużym wydarzeniem. Tego roku (2011) zrealizowaliśmy zgrupowanie w Sochocinie, który jak zawsze przyjął nas z otwartymi ramionami. Po raz pierwszy w zgrupowaniu wzięły udział osoby z klubów w Łomży, Płońska i Warszawy. Po raz pierwszy było to zgrupowanie, które trwało aż 12 dni. To były naprawdę bardzo pracowite dni.

Treningi, jak zawsze w Sochocinie w ilości, którą nawet dorośli ledwo wytrzymywali. Ilość materiału do przećwiczenia była naprawdę imponująca. I chyba po raz pierwszy, było to zgrupowanie podczas którego został zrealizowany program w 100%.

Jednak najważniejszym wydarzeniem z tego zgrupowania był egzamin na stopień 1 dan Mirosława Pawlińskiego. Po blisko 18 latach (z 1 kyū) trzeba przyznać, że było to coś, co utkwiło w pamięci wszystkim uczestnikom Sesshin.

Jak powiedział sensei Mariusz Obrycki „Historia zatoczyła potężne koło. Egzamin Mirosława Pawlińskiego na stopień 1 dan jest dopiero początkiem nowego podejścia w Karate-dō Tsunami do doskonalenia się według założeń Bodhidharma.”

Zresztą, już od kilku lat do Mirosława Pawlińskiego praktycznie wszyscy ćwiczący zwracali się „sensei”. Coś w tym musiało być.

Egzamin sensei Mirosława Pawlińskiego

Nie zabiegałem szczególnie o realizację egzaminu – mówił sensei Mirosław Pawliński – ale dobrze wiem, jak bardzo każdy z ćwiczących potrzebuje małego przykładu dla siebie.

Egzamin senpai Agnieszki Kozak. Partnerem była gakusei Justyna Przybysz

Podczas tego zgrupowania odbył się między innymi egzamin Agnieszki Kozak na stopień 2 kyū… i wiele innych egzaminów. W galerii publikujemy zdjęcia, których pewnie nie pamiętacie. Więcej już niedługo… w wydaniu czasopisma SHODAN.