Urodziny Pawła

    Paweł Jabłonowski

    Trening jak każdy inny. Po za jednym szczegółem. Paweł Jabłonowski obchodził swoje kolejne urodziny. Z tej okazji na koniec zajęć pojawiło się coś na słodko. Ale oczywiście najpierw były życzenia dla solenizanta!

    Paweł rozpoczął swoją przygodę z Karate już kilka lat temu. Przyszedł na zajęcia razem ze swoim synem. Po wielu miesiącach pozostał sam. Nie mniej Karate stało się dla Pawła chwilą dla siebie. Podczas zajęć, jak zawsze zaangażowany i zawsze uśmiechnięty.

    Zwraca uwagę na szczegóły technik… które go irytują. To być może wygląda na narzekanie, ale naprawdę Paweł stara się dociekać wszelkich szczegółów. A trening w warszawskim klubie traktuje bardzo poważnie – mówi sensei Mirosław Pawliński 2 dan.

    Od tego roku Paweł jest również instruktorem „Pierwszej Pomocy”… ale o tym już nieco później, przy zupełnie innej okazji.

    Pawle, wszystkiego najlepszego! Sto lat!