Turniej jakiego nie było

Co za radość!

Gwiazdy tenisa stołowego pojawiły się w Uczelni Wyższa Szkoła Edukacja w Sporcie dokładnie 6 kwietnia, gdzie o godzinie 11.00 rozpoczął się turniej, jakiego jeszcze nie było. To nie tylko świetna promocja dla Uczelni, bo przecież wśród jej sportowców i absolwentów są tuzy polskiego sportu, ale także wspaniała możliwość spotkania się ze studentami i rozmów o sporcie.

Patronat

Do turnieju zostali zaproszeni: Natalia Partyka, Jakub Dyjas, Aleksandra Falarz, Jakub Kosowski, Klaudia Kusińska, Marcin Kusiński oraz Sandra Wabik.

Było po prostu rewelacyjnie. Wszystko przygotowane na najwyższym poziomie. No i turniej, czyli każdy z każdym pucharowo i na koniec konkurencja, w której rywalizacja była niezwykle zaciekła. Chodziło o to, by z jak najdalszej odległości po uderzeniu piłeczka odbiła się na obu polach stołu… oczywiście z lotem nad siatką.

Jakież zdziwienie było, kiedy prof. Marek Rybiński stanął do walki i już za pierwszym razem pokazał, że nie będzie młodym zawodnikom tak łatwo.

Na zakończenie dyplomy, pamiątkowe zdjęcia do których ustawiali się chętnie studenci Uczelni. Mega energia i sama przyjemność udziału w takiej zabawie!

Współpraca z Uczelnią EWS (Edukacja w Sporcie) trwa od samego początku powstania Związku Sportowego Polska Federacja Karate-dō Tsunami. To nie tylko samo Karate, to przede wszystkim kultura fizyczna, którą aktualnie można trenować z wykorzystaniem osiągnięć nauki w różnych obszarach.

To dla nas prawdziwy zaszczyt i przyjemność móc uczestniczyć w takich wspaniałych przedsięwzięciach przygotowanych przez władze Uczelni – mówi prezes Związku Mirosław Pawliński.

Czy takie działania nas rozpraszają w treningu Karate? Takie pytania już padły i trochę nas zaskakują.

Karate-dō pozwala doskonalić się w różnych obszarach i to, że ktoś zajmuje się Karate-dō nie ogranicza go do jednej aktywności fizycznej. Wręcz przeciwnie. Zajmując się Karate-dō możemy rozwijać się w obszarach, które nas interesują. Można studiować kulturę fizyczną (szeroko rozumianą), lub zdecydować się na bardzo wąski obszar, jak chociażby zen.