Podczas treningu Karate nie ma miejsca na pracę zespołową. Tak mówi wielu, ale ja uważam, że praca zespołowa zachodzi podczas każdych zajęć. Wystarczy popatrzeć na to, że jest osoba odpowiedzialna za trening. Jego plan, rytmikę i wykonanie. Praca w grupie wzbogaca każdego z jej uczestników o nowe doświadczenia. Właśnie dlatego zespoły w treningu Karate, które prowadzone są w odpowiedni sposób, przynoszą duże efekty pojedynczym ćwiczącym.

Zrozumienie mechanizmów zachodzących w grupie ćwiczącej jest niezwykle trudne. Rolą prowadzącego jest przecież osiągnąć zakładany cel szkoleniowy. To znaczy, że w przypadku grupy jest to o wiele bardziej skomplikowane niż w przypadku indywidualnego treningu.

Dzisiaj słów kilka o grupie… trening Karate posiada bowiem przełożenie na nasze życie, to w przyszłości także.

Jeśli chcemy dobrze wypaść w oczach przyszłego pracodawcy, warto zaprezentować się, jako osoba  potrafiąca pracować w zespole. Szukający pracy wpisują więc takie umiejętności w swoje CV, nawet jeśli najlepiej pracuje im się samodzielnie, a szkolne doświadczenia pracy w grupach niezbyt dobrze  im się kojarzą.

Trudno dziwić się pracodawcom, że nie przepadają za indywidualistami, bo przecież większość zakładów zatrudnia więcej niż jedną osobę, a pracownicy nie przebywają w izolowanych pomieszczeniach. Nie tylko spotykają się, rozmawiają, ale często muszą wspólnie pracować nad zadaniami, a praca jednej osoby zależy od wysiłku pozostałych.

Jak ważny jest dobry, zgrany zespół, komu jak komu, ale nauczycielom nie trzeba tłumaczyć. Jednak nawet jeśli pominiemy sferę zawodową, to przecież każdy człowiek ma rodzinę, znajomych, przyjaciół, sąsiadów. Dla harmonijnego życia i rozwoju człowieka ważne jest, żeby umiał dobrze i efektownie pracować w grupie i z grupą.