Ruszamy w teren

Sensei Mirosław Pawliński

Ruszamy w teren. Skoro można już trochę ruszać się na ścieżkach do bieganie, to zapraszamy, by ruszyć się i skończyć z narzekaniem. Oczywiście, można dalej siedzieć w domu i nic nie robić, ale… to niczego nie zmieni na dobre.

Po kilku tygodniach buty na nogi i ruszyłem w teren – mówi sensei Mirosław Pawliński. – Tym razem postanowiłem jeszcze raz obiec chociaż trochę Ursusa. Nie do uwierzenia, ale nadal na swoim miejscu stoją wspaniałe “silniki”, które chyba powinny tam zostać. Zresztą, uż obok, po drugiej stronie uliczki stoi już całkiem pokaźne osiedle.

A przy okazji, bieganie jest absolutnie naturalnym sposobem poruszania się. Należy jedynie pamiętać o podstawowych zasadach. Buty, ubranie, rozgrzewka i jeżeli nie mieliśmy jakiejś większej aktywności, to po prostu trzeba bieganie zamienić na proste interwały, czyli 2 minuty truchtania i przynajmniej minuta marszu. Jak długo?

A ile chcecie, byleby nie przesadzić…