Półmaraton w Poznaniu

- współpraca -

15 kwietnia odbył się po raz 11. PKO Półmaraton Poznań, w którym braliśmy udział. Impreza wyjątkowo dobrze przygotowana. W sumie na starcie stanęło prawie 12 tys. Uczestników. Pogoda dopisała i zmęczenie było widoczne u wszystkich…

To dla mnie był pierwszy półmaraton w Poznaniu i przyznam, że miałem lekkie obawy przed startem. Czułem, że nie rozbiegałem się przygotowując do tej imprezy tak, jak powinienem – mówi Mirosław Pawliński – dobrze, że miałem wspaniały doping Reni. Swoją drogą zrobiłem życiówkę i pokonałem swoje słabości… poniżej 2.10!

Jak przypuszczamy, do kolejnych edycji z naszych klubów utworzymy grupę biegowa, która będzie nas reprezentowała i angażowała się w różne działalności charytatywne. Chyba warto…

I już po bieganiu. Było ciężko, w pewnym momencie uderzyła fala ciepła, która utrudniła nam oddychanie – relacjonuje Mirosław Pawliński. Ostatnia prosta była najtrudniejszą z dotychczasowych. Jak było widać, kilku osobom trzeba było pomóc. Dobrze, że nie było nic drastycznego.

Po bieganiu

Infrastruktura świetnie przygotowana. Start obok, a meta na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Wszystko dopięte na tip-top. Popatrzcie, jak to wyglądało!

Widzimy się w biegu na 3. maja a później w Białymstoku, Wrocławiu, Wałbrzychu i Krakowie. Do zobaczenia!

- A N K I E T A -

 

Dla nas najważniejsze jest stałe podnoszenie poziomu prowadzonych zajęć szkoleniowych. Stąd pytamy Was o różne tematy.

1 KOMENTARZ

Komentuj!

Wprowadź swój komentarz
Proszę wprowadź swoje imię