Nocny 4F Półmaraton Praski

Sensei Mirosław Pawliński tuż po biegu

Nocny 4F Półmaraton Praski. To kolejna edycja biegania w Warszawie już po zmierzchu. Mimo, że tego dnia było bardzo gorąco i duszno, wieczorem okazało się, że było całkiem do wytrzymania. Może za wyjątkiem końcówki. Po 15 km dało się odczuć temperaturę.

Patronat

W tej edycji z warszawskiego klubu biegli Robert Leki i Mirosław Pawliński. Robert dodatkowo pomagał koledze na tym wymagającym dystansie, ale wynik poniżej 1:46 jest i tak świetny. Mirosław ukończył z wynikiem nieco ponad 2:14. Kolka zrobiła swoje…

Ogólnie impreza przygotowana bardzo dobrze. Punkty nawadniające były dokładnie tam, gdzie powinny. Trasa prawie równa, co też pozwoliło wielu osobom na osiągnięcie całkiem niezłych wyników.

Dlaczego bieganie jest tak ważne? O tym pisaliśmy już na naszych stronach. Sensei Mirosław Pawliński sam daje przykład, jak można pokonywać własne słabości. W Karate-dō nie pokonujemy przeciwnika, tylko siebie… To jest doskonalenie się i poznawanie własnych słabych punktów.

Więcej o tej imprezie przeczytacie tutaj: Festiwalbiegowy.pl, Naszemiasto.pl oraz TreningBiegacza.pl. Do zobaczenia w Krakowie, a później już w Warszawie na 11 listopada!