Karate, to pasja na lata. Dokładnie tak o Karate mówi sensei Mirosław Pawliński 2 dan. Trening Karate można porównać do biegów. To nie jest sprint. Wysiłek, krótki czas i wynik. Raczej trening Karate należy porównać do ultra maratonu, kiedy siły są potrzebne w różnych momentach i celem jest dobiegnięcie do mety. W Karate metą jest osiągnięcie perfekcji nie tylko ruchu, ale przede wszystkim charakteru.

Patronat

Już samo to wyzwanie powoduje, że trening należy rozłożyć na lata. Jest to związane z naszym osobistym rozwojem. Można powiedzieć, że dojrzewaniem. Bo być dojrzałym a dorosłym, to zasadnicza różnica.

Sensei Mirosław Pawliński 2 dan, podobnie jak inni sensei Związku Sportowego Polska Federacja Karate-dō Tsunami, często poświęca czas na powtarzanie materiału z podstawowego. Tego, który wymagany jest na samym początku. Podstawy bowiem są najważniejsze.

Sensei Mirosław Pawliński 2 dan podczas treningu indywidualnego

Trening indywidualny jest najtrudniejszy. Nie ma nikogo, kto ciebie obserwuje i może ci podpowiedzieć.
Polegasz tylko na swojej wiedzy i umiejętnościach – mówi sensei Mirosław.

Od blisko 16 lat sensei Mirosław pojawia się na tym samym boisku szkolnym, by w lato powtarzać materiał ze wszystkich stopni. Nawet jeżeli pamięć zawodzi, to ciało pamięta dokładnie co i jak…