Gdyby tylko nie było potrzeby

Warto umieć więcej

Gdyby tylko nie było potrzeby uczenia się samoobrony. Można jedynie gdybać, zwłaszcza, że gdy uczestnik zajęć opowiada swoją historię z poranka…. Wtedy wszyscy zaczynają ćwiczyć zupełnie na innych obrotach. Tak było i tym razem.

- współpraca -

Tematem zajęć był dystans w samoobronie i jak przyjaźnie „złamać” agresora. Brzmi dość dziwnie, ale tak właśnie jest. Kiedy pojawia się agresja i przemoc można próbować się bronić, ale każde działanie wywoła jeszcze silniejszą agresję. Można uciekać. Tylko co wtedy, kiedy już nie ma jak uciec?

Na to pytanie próbowaliśmy sobie odpowiedzieć na zajęciach z kursu samoobrony, zorganizowanego przez Urząd Dzielnicy Włochy m.st. Warszawy, prowadzonego przez instruktorów Związku Sportowego Polska Federacja Karate-dō Tsunami.

Kurs realizowany jest w dwóch miejscach. Wszystkich uczestników w tej edycji jest prawie 20. Zajęcia potrwają do połowy czerwca. Termin delikatnie się wydłużył ze względu na protest nauczycieli i dostęp do sal gimnastycznych.  Swoją drogą PROTEST POPIERAMY!