Dla chcącego, nic trudnego

    Tak właściwie można powiedzieć… bo to, że jest lato i wakacje i praktycznie każdy chce wypoczywać, to normalne. Ale miłym zaskoczeniem jest, ze od dobrych kilku dni małą grupą dalej sobie ćwiczymy. Zwłaszcza, że to już „dziewiątki” i cisną, by poznawać materiał na „osiem”.

    Wspaniała pogoda jedynie ułatwia zadanie. Mimo, że razem ćwiczymy, nie są to zajęcia obowiązkowe. Po prostu, jest ten który chce jeszcze się nauczyć więcej. A okazja ku temu jest całkiem dobra, bo jest obecny sensei Mirosław Pawliński 2 dan, który stara się wszystko objaśnić.

    Grunt, to mieć dystans do siebie i dobry humor

    Chyba najtrudniejsza część to jednak pady… tak stwierdzili najstarsi. Najmłodsi zaś… że to dla nich pestka. Gdzie zatem leży prawda?- pyta sensei Pawliński

    Jutro więcej będzie się działo, bo prawdopodobnie w gronie „dziewiątek” powitamy kolejną osobę.