Cierpliwość i chęci… sukces zapewniony

Robert Kwiecień

Senpai Robert Kwiecień należy do grupy instruktorów tworzących Związek Sportowy Polska Federacja Karate-dō Tsunami. Od samego początku związany z klubem w Płońsku, który prowadzi zajęcia razem z sensei Zbigniewem Kocińskim. Senpai Robert Kwiecień jest również nauczycielem w Szkole Podstawowej nr w Płońsku, gdzie wykłada przedmiot „Wychowanie fizyczne”. My zapytaliśmy senpai Roberta o Karate.

Co pociąga Ciebie w Karate?

W Karate pociąga mnie możliwość indywidualnego tempa rozwoju (doskonalenia) adepta oraz proporcjonalnego, jednakowego oddziaływania zarówno na fizyczną jak też duchową sferę człowieka.

Robert Kwiecień

Takim przykładem doskonalenia się w sztuce Karate jest trening kata. W jego trakcie adept walczy z wyimaginowanym napastnikiem. Taka forma treningu z nieistniejącym przeciwnikiem bardzo często okazuje się trudniejsza niż z współćwiczącym podczas zajęć. Doskonalone są tu zarówno techniki walki, jak też cierpliwość, koncentracja, wyobraźnia.

W zależności od celu, który chcemy osiągnąć, wykonywane kata może być treningiem realnej samoobrony jak też formą medytacji w ruchu, podobnej do chińskiego Tai chi chuan.

Na ile doświadczenia nauczyciela wykorzystujesz w zajęciach Karate?

Piętnastoletnie doświadczenie zawodowe na stanowisku nauczyciela wychowania fizycznego często przydaje się w mojej pracy instruktora samoobrony. Przede wszystkim bardzo pomocna jest mi znajomość metodyki nauczania umiejętności ruchowych, kształtowania cech motorycznych oraz form organizacyjno-porządkowych stosowanych podczas zajęć.

Czy Rodzice dzieci rozumieją – gdzie zapisują swoje pociechy i co się od nich wymaga?

Rzadko się zdarza aby dzieci i ich rodzice mieli sprecyzowany pogląd na temat Karate i jego zadań. Najczęściej Karate jest traktowane, jako egzotyczna forma aktywności ruchowej, a nie jako system wychowawczy.

Wyjątek stanowią rodzice, których dzieci uprawiały już wcześniej sztukę walki lub sami w czasach swojej młodości przeżyli przygodę ze sztukami walki.

Gdzie można stosować doświadczenia z treningu Karate?

Większość mistrzów Karate-dō traktowała, jako strukturę złożoną. Dla nich nie było to jedynie umiejętnością walki, ale przede wszystkim integralna częścią ich życia.

Dla mnie Karate-dō jest sposobem na życie. Jest ono, jak przysłowiowa „druga strona medalu”, która świetnie uzupełnia moją sferę zawodową i prywatną.

Dlatego też zasady stosowane w dōjō mają również zastosowanie w życiu codziennym. Odpowiednie planowanie w treningu Karate pozwala na harmonijne łączenie pasji z obowiązkami zawodowymi i osobistymi. Zaś cierpliwość systematyczność pozwolą na efektywniejszą naukę, a dzięki temu lepsze oceny na świadectwie szkolnym.

Twoje rady dla rozpoczynających trening.

Najczęściej spotykaną iluzją, którą napotykają rozpoczynający trening adepci jest chęć osiągnięcia kolejnych stopni zaawansowania w jak najkrótszym czasie. Bardzo dużo i często trenują, ale po pewnym czasie odkrywają, iż nakład ich pracy i zaangażowanie nie przynoszą efektów jakich oczekiwali. Podczas tego pierwszego kryzysu duża część ćwiczących rezygnuje z dalszego treningu.

Dlatego też radzę „początkującym”, aby uzbroili się w cierpliwość i Karate traktowali jako sposób na życie, na bardzo długie życie. Wówczas okaże się, iż trening jest traktowany jak świetna przygoda, zabawa, a uprawiana sztuka walki, jak nowo odkrywana kraina…

Rozmawiał: Mirosław Pawliński