Nie było łatwo w Wałbrzychu

Na powitanie...

[mks_dropcap style=”letter” size=”52″ bg_color=”#ffffff” txt_color=”#000000″N][/mks_dropcap]ie było łatwo w kolejnym półmaratonie, w którym tym razem z całej naszej grupy wziął udział jedynie Mirosław Pawliński. XVII Toyota Półmaraton Wałbrzych. 21 sierpnia przywitał nas strugami deszczu. I tak było przynajmniej do 15 km. Deszcz, który padał prawie cały czas to tylko jedna z wielu atrakcji.

Patronat

Z medalem

Największą trudnością były trzy bardzo trudne, strome i długie podbiegi. Ponieważ trasa była w pętli, praktycznie trzy razy pokonywaliśmy te wzniesienia. Przy trzecim było chyba najtrudniej – mówi Mirosław Pawliński.

W sumie impreza bardzo dobrze przygotowana. A co ma wspólnego trening Karate z bieganiem? Przede wszystkim pokonywanie samego siebie, swoich słabości. A wynik??? To tylko wynik. Czas jaki osiągnął Mirosław Pawliński jest podobny do tego, jaki osiągnął w półmaratonie w Białymstoku: 2:17:29. W grupie M50 miejsce 148 :-). Super.

W kolejnych półmaratonach już będziemy większą grupą! A przed nami Piła, Gniezno i Kraków!