Boisko, boisko… boisko

Od lewej: gakusej Jan Leszczyński i gakusei Olaf Imiołek

Boisko, to miejsce, gdzie praktycznie prawie we wszystkie dni po zakończeniu letniego zgrupowania można było zajrzeć i razem z sensei Mirosławem poświęcić trochę czasu na doskonalenie technik.

Patronat

Stało się już tradycją, że w okresie wakacji praktycznie codziennie (oprócz dni, kiedy sensei jest po za Warszawą) można udać się na trening wieczorny na pobliskie boisko. Tradycja, która trwa bez przerwy od blisko 15 lat.

To najlepszy czas dla wszystkich tych, którzy po prostu chcą dowiedzieć się jeszcze więcej na różne tematy związane z Karate-dō Tsunami, techniką, zen lub wszystkim innym. Jest czas na trening i czas na pogaduchy…

Gakusei Janek I Olaf pod okiem sensei Mirosława pracują nad techniką